W ostatnich tygodniach przede wszystkim przez media rozpoczęto dyskusję na temat czystości nieprzefiltrowanej kranówki. Posłużono się bowiem opinią jakoby kranówka była bardzo podobnej jakości co woda mineralna sprzedawana w sklepach. Jest to na tyle mało wiarygodne, że zapomniano nadmienić nawet, iż czystość wody z kranu zależy między innymi od miasta. Zupełnie inna będzie woda we Wrocławiu i całkiem inna w Gliwicach. Niewiele jest miejscowości, gdzie nie jest niezbędne uzdatnianie wody. Poznań to jedno z tych miast, gdzie filtr wody powinien znaleźć się w standardowym wyposażeniu każdej kuchni. Czy można więc promować tezę, że woda z kranu jest zdatna do spożywania bez żadnego gotowania?
Tutaj bardzo wiele jest zależne od wytrzymałości organizmu i źródła wody. Są takie miasta na terenie kraju, gdzie bezproblemowo sprzedają się dowolne filtry do wody. Toruń do takich miejsc się zalicza. Nie ma w tym nic niezwykłego, wszak czasem nawet wygląd zwyczajnej kranówki potrafi zniechęcić. Zastosowanie choćby najzwyklejszego dzbanka filtrującego wodę może wpłynąć na jakość takiej wody. Oczywiście w przypadku bardzo zanieczyszczonej wody musi ona zostać poddana kilkuetapowemu procesowi oczyszczania, czemu nie sprostają najzwyklejsze dzbanki filtrujące. W tym przypadku receptą może być filtr osmotyczny dający sobie radę z poważnymi niepożądanymi substancjami w wodzie. Tak więc jeżeli zamieszkujesz Olsztyn czy okolice - za wszelką cenę sprawdź ile korzyści przyniesie Ci oczyszczanie wody z kranu.